Kaufland "wspaniała firma"

Kaufland "wspaniała firma"

Postautor: Tatiana » 26 mar 2012, 14:56

Witam. Ostatnio były rozmowy z Szefami Kaufland w związku z bezpodstawnymi zwonieniami pracowników. To co się dowiedziałam to bardzo ciekawe :shock: ! Otóż "Szefowie" zapewniają, że każdy problem rozwiązują pozytywnie, że każdego pracownika starają się zrozumieć i podchodzą do tego bardzo poważnie :lol: . Ciekawe! Mam pewne wątpliwości co do uczciwości tych ludzi, ponieważ znam pewne fakty z autopsji :x . Zapewniali także, że dbają o każdego pracownika, aby pracowało się im jak najlepiej . Niewielu spotyka się z "Górą", ponieważ z reguły jest to załatwiane na markecie i koniec. Nie każdy ma siły, aby podjąć to "wyzwanie" ponieważ myślą, że to nic nie da, a ja Wam mówię, że da i warto powalczyć o swoje prawa!!!
Z wypowiedzi "Szefostwa" wywnioskowałam, że praca w markecie Kaufland to praca, o której każdy z nas może tylko pomarzyć :D .
Co o tym sądzicie :?:
Ostatnio zmieniony 27 mar 2012, 9:18 przez Tatiana, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Tatiana
 
Posty: 23
Rejestracja: 23 mar 2012, 14:43
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kaufland "wspaniała firma"

Postautor: kasjerka » 27 mar 2012, 0:31

Marzenia dobra rzecz ..... nie gonią do niewolniczej pracy, miła atmosfera. dobre zarobki - buuuumm spadłam z piedestału :lol:
a tu biegiem bo "szef" idzie i powie ze za wolno chodzę, przy kasie kolejka moja wina, chcę iść na przerwę nie teraz za dużo klientów ........ uff wypłata chlip, chlip siąść i płakać tylko :cry:
kasjerka
 
Posty: 15
Rejestracja: 23 mar 2012, 18:36

Re: Kaufland "wspaniała firma"

Postautor: kasjerka » 27 mar 2012, 0:32

Marzenia dobra rzecz ..... nie gonią do niewolniczej pracy, miła atmosfera. dobre zarobki - buuuumm spadłam z piedestału :lol:
a tu biegiem bo "szef" idzie i powie że za wolno chodzę, przy kasie kolejka moja wina, chcę iść na przerwę nie teraz za dużo klientów ........ uff wypłata chlip, chlip siąść i płakać tylko :cry:
kasjerka
 
Posty: 15
Rejestracja: 23 mar 2012, 18:36

Re: Kaufland "wspaniała firma"

Postautor: Tatiana » 27 mar 2012, 9:35

Pomarzyć każdy może, troche lepiej lub trochę gorzej :D . Najlepiej jak ma przyjechać "wizytacja"! Wtedy wszyscy "latają" na wysokości lamperii razem z dyrektorem! Przydały by się jeszcze czerwone dywany i może... płatki róż? :lol: Market aż razi czystoścą w tym dniu. Nie ma nagle kolejek, pracowników odpowiednio dużo- oczywiście zostali oni "ściągnięci" na wolnym do pracy. Potem dyrektor dostaje pochwałę za marketi chodzi dumny jak paw, a pracownikom nawet zwykłe dziękuję nie powie. Dziwie się tylko Szefom tej firmy, ponieważ oni dobrze wiedzą jak jest i zdają sobie z tego sprawę, a "rżną głupa". Porażka! Nic tylko siąśc i płakać :cry:
Awatar użytkownika
Tatiana
 
Posty: 23
Rejestracja: 23 mar 2012, 14:43
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kaufland "wspaniała firma"

Postautor: Pikus » 28 mar 2012, 8:58

U nas gdy ktoś z prezesów miał przyjechać takie porządki i latanie na wysokości lamperii nazywane było malowaniem trawy na zielono. I w tym powiedzeniu nie ma przesady
Pikus
 
Posty: 237
Rejestracja: 27 mar 2012, 8:28

Re: Kaufland "wspaniała firma"

Postautor: Tatiana » 29 mar 2012, 11:26

Tak, tak to prawda. Nie dosyć, że trawa na zielono to czasami jeszcze fugi w kibelkach szczoteczką :lol: No ale cóż, "Góra" musi mieć poczucie, że wszystko "gra" przynajmniej wizualnej teorii, bo w praktyce niestety NIE! :P
Awatar użytkownika
Tatiana
 
Posty: 23
Rejestracja: 23 mar 2012, 14:43
Lokalizacja: Śląsk

"Wyzyskujący pracownik"

Postautor: Tatiana » 03 kwie 2012, 11:03

No tak, firemka jednak robi wszystko, aby to pracownik, który odchodzi z firmy w taki czy inny sposób był przez innych pracowników widziany jako "KRWIOPIJCA" w dosłownym tego słowa znaczeniu! Oczywiście ludzie zawsze tworzyli i będą tworzyć plotki, a jak wiadomo nie biorą one się znikąd. Wystarczy, że ktoś ( z kierownictwa) puści jakąś ploteczkę i ludzie to łykają nieświadomi tego, że to jest nie tak jak "Oni" to przedstawiają - żenujące!
Awatar użytkownika
Tatiana
 
Posty: 23
Rejestracja: 23 mar 2012, 14:43
Lokalizacja: Śląsk

Re: Kaufland "wspaniała firma"

Postautor: Kasiarzyna » 05 kwie 2012, 18:26

Oj tak własnie dzisiaj mieliśmy "grube ryby" u siebie =.="
Jak nigdy otwartych 10 kas, spoty czytane co 5 min nie licząc tych nagranych, klienta przy kasie usłyszeć graniczyło z cudem =.="
Pracownicy od wczoraj od 4 rano zasuwali jak nakręceni, bo przyjeżdżają pan B. i pan G.
Sklep wygląda świetnie wszystko równo i nienagannie, nawet niektórzy dostali nowe fartuchy.. po 1,5 roku w jednym się śmiga =.=" pracownicy wszędzie gdzie się nie obejrzysz, a jak idziesz na przerwę to akurat ciebie muszą zaczepić klienci i zrzędzić 10 min, że nie mogą nic znaleźć.
Wizytacja pojechała, fartuchy poszły w kąt, spoty przestały być czytane, na pytanie pracownika, "Jak wypadliśmy?" dyrcio odpowiada, "A co panią to obchodzi, proszę wracać do pracy"
I tak najlepsze jest odbieranie tel. na informacji:
- Dzień dobry Kaufland ****, ***** ***** informacja w czym mogę pomóc?
- Cześć to Kaufland ***** pojechali już?
- Nie jeszcze nie.
- A co sprawdzają?
- Wzięli gazetkę i poszli na sklep. (a co ja mam ich śledzić?)
- Aha ok. To jak pojadą to daj znać do ****.
- Nie ma sprawy.

po godzinie miałam wszystkie okoliczne Kauflandy spisane na kartce =.="
albo jeszcze lepsze
- Dzień dobry Kaufland ****, ***** ***** informacja w czym mogę pomóc?
- Dzień dobry tu **** **** z centrali czy mogę rozmawiać z personalną.
- Pani **** jest zajęta.
- A co robi?
- Nie jestem pewna, albo siedzi na kasie, albo czyści toalety. Coś przekazać?
- (chwila przerwy) skoro macie wizytacje nie przeszkadzam.

-------------------------------------------------------------------

no cóż praca w Kauflandzie nigdy nie będzie szczytem moich marzeń, choć z początku wydawała się całkiem ciekawa, ale im dłużej tu gnije tym większą ochotę mam walnąć w r** dyrciowi wypowiedzeniem.

po prostu zero poszanowania dla pracowników =.="
Kasiarzyna
 
Posty: 3
Rejestracja: 05 kwie 2012, 18:10

Re: Kaufland "wspaniała firma"

Postautor: Tatiana » 07 kwie 2012, 9:42

Tak było, jest i będzie. Niestety każdy derektor to tylko marionetka, którą "Góra" pociąga za sznureczki :lol: i tym samym mówi co ma robić. No a jak wiadomo ludzie są przekupni jeśli chodzi o stanowisko i awans ;)
Awatar użytkownika
Tatiana
 
Posty: 23
Rejestracja: 23 mar 2012, 14:43
Lokalizacja: Śląsk

Patrząc z boku

Postautor: maximus » 07 kwie 2012, 12:29

Witam. w prawdzie nie jestem i nie byłem zatrudniony przez Kaufland Polska, ale pracowałem dla kauflandów jako ochrona na kilku marketach (ten temat i temat firmy mag pol to też ciężka sprawa) ale nie o tym chciałem pisać. do czego zmierzam? pracując na kilu obiektach kaufland w polsce mam porównanie, co? gdzie? i jak? począwszy od pierwszego dnia mojej pracy na obiekcie zaskoczył mnie fakt wyzysku jaki panuje w sieci Kaufland, z punktu widzenia klienta niby wszystko ok, ale gdy jako ochrona postoisz na linii kas te kilka- kilkanaście godzin, zaczynasz dostrzegać jaki syf funduje szefostwo swoim pracownikom, przykładem choćby kobiety na kasie, wymogiem jest regułka klepana ,,Dzień dobry- i tu konieczny uśmiech, skasowanie wszystkich produktów i kolejna klepana regułka do widzenia, miłego dnia, zapraszamy poownie- i co? klient wychodzi zadowolony, a gdzie w tym wszystkim liczy się pracownik, gdzie politowanie dla tej biednej kasierki, która niejednokrotnie zaciska nogi bo już nie daje rady, najzwyczajniej musi wyjść do toalety, ale przecież nie może bo pani z kasy głównej nie ma kogo dać na zmiane nawet na 3 minuty- pytam czy tak się traktować powinno człowieka? chyba nie..... informacja, kolejny punkt zapalny, niejednokrotnie dziewczyna z info prosiła mnie czy kolege z którym byłem na zmianie,, słuchaj stan na 3 minuty przy imfo i zerknij proszę, bo muszę iść do toalety a nie daje już rady, nie ma mnie kto zastąpić, długo by wymieniać przypadki, ale krew mnie zalała gdy do pokoju sniadaniowego weszła grupa dziewczyn na przerwę , usiadły, zaczęły jeść gdy nagle rozległo sie wołanie ze ta i ta mają podejść do kas, nosz kuźwa jak można tak traktować ludzi? nie wspomnę już jak kaufland pozwala traktowac klientom te słodkie , miłe dziewczyny z informacji... zasada klient ma zawsze racje tu sprawdza się w 100% nie policzę ile razy widziałem klienta, który poprostu naublirzał dziewczynie z info, nastepnie wezwał dyrektora marketu, a ten z kolei pojechał po dziewczynie z info tak jakby była skonczoną idiotka i nie wiedziała jak do 2 dodać 2, to tylko podstawy tego co widziałem. w kazdej z firm liczy się oczywiście stanowisko, w kazdym z nas jest jakas niewielka chocby cheć wybicia sie, i na tym żeruje kaufland, daje ludziom fałszywe poczucie wartośći, zdolna manipulacja ludzmi staraj sie a może ktoś cię doceni, dziś wypruj sobie dla nas flaki to może jutro cie pogłaskamy po głowie, ale ludzka rzecza sie mylić- kazdemu się zdarza niestety smutne to ze w kauflandzie na ma na to miejsca, dziś sie postarasz a jutro mały błąd moze sie skonczyć tym ze na bruku wylądujesz na bruku. czytając wasze posty wpadł mi w oko temat przewodni wizytacje ,,boss'ów" to prawda, az zal czlowiekowi sciskał serce gdy widziało się dziewczyny zasówające jednocześcnie na 3-4 działach zalane dosłownie potem,łzy w oczacxh bo trzeba wypieścić market na wizytacje, w tym wszystkim jedno małe ale, czy taka sytuacja to wina pracownic? nie sądzę, moim zdaniem wina niesubordynacji dyrektorów poszczególnych placówek kaufland, totalne olewatorstwo, najlepiej nic nie robictylko pokazywać paluszkiem co i jak, lecz gdy nadjeżdża zagrożenie z pionu rewizji czy jakiś regionalny wine trzeba zwalic na pracowników, zgnoić ich, postawić na wyższe obroty niech zrobią w 3 godziny to co powinno być robione sukcesywnie, ale tak jak mówie dyrektorzy kręcą ludzmii wszelkie niedociągnięcia moim skromnym zdaniem to ich wina, wynikająca wyłącznie ze zbyt wielkiej swobody!!! byłbym nie fair gdybym uogólniał, jedyny podkreślam jedyny market w którym sytuacja i relacje międzyludzkie są jeszcze normalne moim zdaniem, to kaufland w Gdyni ten koło portu promowego, bo z tego co wiem w gdyni są dwa kauflandy, to jeden z obiektów na którym byłem i relacje miedzyludzkie są do wytrzymania, dyrektorem jest młody w stosunku do mnie człowiek, o ile pamiętam Pań Rafał, człowiek u którego jako jedynego widziałem uśmiech skierowany do pracownika. może się mylę bo byłem tam tylko kilka dni, ale to chyba wzorzec dla innych dyrektorów tej sieci. Z pozdrowieniami Marek.
maximus
 
Posty: 1
Rejestracja: 07 kwie 2012, 11:32

Następna

Wróć do Kaufland



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by StylerBB.net
cron