lidl- prawdziwy obóz pracy

Re: lidl- prawdziwy obóz pracy

Postautor: trzmiel » 10 paź 2012, 10:53

chciałabym opisać sytuacje której świadkiem była żona kierownika dzięki czemu 2 osoby straciły prace a inna naganę.
kasjer miał scysje z klientem ( nie będę wnikać o co poszło bo to w tej sytuacji nie jest ważne), koleżanka siedziała na innej kasie przy której miała wątpliwą przyjemność obsługiwać żonę kierownika o czym nawet nie wiedziała. Pani była bardzo niecierpliwa a do pasji doprowadziło ją to , że inna klientka broniła nas zawzięcie mówiąc że to sfrustrowani klienci doprowadzają do takich scen. Przychodzą wyładować się na kasjerach i jedną z jej konkluzji było to że przyjdzie nam siedzieć na tych kasach w pampersach. Kasjerka podziękowała za obronę i wyrozumiałość czym uraziła żonę pana kierownika, która w obecności kasjerki powiedziała że jej mąż pracuje w tej firmie i polecą głowy, a Kasjerka już tu nie pracuje. Ze stoickim spokojem Kasjerka podziękowała pani za zakupy i życzyła miłego dnia. Po 3 minutach był telefon do kierownika zmiany z opr za urażenie czyiś ambicji. 2 dni potem 2 osoby zostały zwolnione.
trzmiel
 
Posty: 5
Rejestracja: 10 paź 2012, 10:32

Re: lidl- prawdziwy obóz pracy

Postautor: JOWITA » 12 paź 2012, 8:51

Tak właśnie traktuje się pracownika! Urażona duma "żonki "(dodajmy że ta pani nie jest pracownikiem tej firmy) pana kierownika doprowadziła że 2 osoby straciły pracę.Żonka nie mogła nic zrobić klientce(której chwała za to ,że miała odwagę powiedzieć jacy są inni klienci ) wyżyła się na bogu ducha winnej kasjerce.!!samo życie!!!!!!!
JOWITA
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 paź 2012, 8:32

Re: lidl- prawdziwy obóz pracy

Postautor: boba » 22 paź 2012, 23:43

przykre to jest co piszecie. Ja jestem pracownikiem od niecalych 2 lat i pracuje w Gdańsku. Mam bardzo fajne kierownictwo i KRSa, z tego co widze, ciezko tak trafic:(
boba
 
Posty: 17
Rejestracja: 09 kwie 2012, 21:44

Re: lidl- prawdziwy obóz pracy

Postautor: JOWITA » 31 paź 2012, 13:14

Straciłam zaufanie do tej firmy,co z tego że kierownictwo jest ok ,ale jak się ''nie profesjonalnie'' uśmiechniesz do żonki pana kierownika bez słowa wylatujesz z pracy!!!!!Wiem że ta osoba co straciła pracę była dobrym pracownikiem ,nie miała żadnych zatargów ani z personelem ani z klientami .Moim zdaniem jak już to miała dostać naganę albo upomnienie .a KRS nie mógł nic zdziałać bo dostał tel.od swojego przełożonego zwolnić i już!!Bez żadnych wyjaśnień!! Mam nadzieję że ten kierownik co słucha ''bezgranicznie'' swojej żony trafi na godnego przeciwnika i żonka mu nie pomoże !! :)
JOWITA
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 paź 2012, 8:32

Poprzednia

Wróć do Lidl



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by StylerBB.net
cron